Podsumowanie 2011-12-28 23:56:17

Zbliża się koniec roku. Czuję, że jakoś powinnam podsumować ten rok, więc przeglądam sobie stare notki i próbuje sobie przypomnieć, co się w tym roku działo. To w sumie fajne uczucie, czytać swoje słowa i próbować rozkminiać własne uczucia. 


Właściwie niewiele pamiętam z początku roku. Wiem, że było ciężko. Głównie problemy w kontaktach z Izą. A teraz? Zupełnie się to zmieniło, nie robi żadnych śmiesznych problemów, Pozwala Wiki nas odwiedzać, ROZMAWA z nami, a to naprawdę duży plus ; )

Koniec roku szkolnego był hardcorowy jak zwykle, ale do tego się już przyzwyczaiłam. Fakt jest taki, że czasem niepotrzebnie traciłam na to wszystko dużo energii. A może to było potrzebne? Whatheva, było minęło. 

Wakacje? Jeden wielki pozytyw. Chorwacja, Irlandia. Uwielbiam te miejsca, w których się luzuję, szczególnie Chorwację. Jestem pewna, że w nadchodzącym roku spędzę tam choooociaż 10 dni. Czuję się tam jak w domu, wieeelkim, z ogromną rodziną ; ) Uwielbiam nawet te pierwsze kilka dni, kiedy co chwila musze się z kimś przywitać, bo przeceiż nie widzieliśmy się rok, kiedy każdy mnie czymś częstuje na powitanie, a przecież gdybym odmówiła, to by się śmiertelnie obrazili, jak to Chorwaci. Ale w tym jest cały urok!

Śluuub. Bałam się o nich. Zrestzą nadal się boję, ale przecież nie moge się wpierdalać, bo sami muszą sobie radzić z problemami. Wątpię w nich, ale życzę jak najlepiej! A samo wesele? AHAHAHAHA! Cudownie było! Drużba, Superman i jego dziewczyna - to już przejdzie do historii; d no i weselna znajomość, która właściwie skończyła się tak szybko jak się zaczęła. Było minęło po raz kolejny. 

Potem? Początek szkoły, jeden wielki zapierdol. Ciągłe martwienie się o bliskich, stres, tęsknota. Ale przynajmniej znalazł się ktoś, kto mnie w tym wszystkim wspiera. I za to dziękuję.


Ten rok był ciężki, albo inaczej - było wiele dobrych i złych momentów.
Ale tak właściwie wyszłam na plus, co by się nie działo ; )

Kocham i czję się kochana. To cudoowne uczucie. 
"Niech to trwa, nigdy się nie kończy!"


Pozostaje mi życzyć sobie szczęśliwego Nowego Roku! 

skomentuj (1)